• Wpisów:117
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 12:47
  • Licznik odwiedzin:17 632 / 1729 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

W norwegii świąteczny okres zaczyna się właśnie pierwszego grudnia. W domach ubiera się choinki, w każdym miasteczku na rynku stawia się wielką choinkę w okół której dzieci tańczą do kolęd. A w oknach wiesza się świecące gwiazdy, choinki czy serca. Uwielbiam ten czas. Nawet wyjście do sklepu ma swój urok, kiedy mrok rozjaśniają po przyozdabiane uliczki. I ja tego dnia mam moje małe święto, o którym pamięta tylko moja najlepsza przyjaciółka, imienniczka - imieniny.

Wygoda i dobrze dobrane materiały są dla mnie ważne w te chłodne dni. Nie ma nic bardziej denerwującego niż gryzące swetry czy szorstkie szaliki. Miękkość szalika który możecie widzieć na zdjęciach niżej jest zachwycająca. Ostatnio znów polubiłam się z legginsami, na które naciągam wysoko skarpety. W H&M znalazłam prześliczne skarpecisze, w których się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Jedną z trzech par mam właśnie na sobie.
ri.pinger.pl/pgr373/3cb192fd001d1721529b7b5f/IMG_0374.JPGri.pinger.pl/pgr230/87c07c5e0001112e529b7b7f/IMG_0376.JPG

Ten weekend zaliczam do bardzo udanych. Cały ten czas przeleciał nam na oglądaniu świątecznych filmów i jak zawsze opychaniu się słodyczami. Do tego brałam udział w Flash mob który miał być reklamą musicalu który wystawiamy w lutym. Szkoda tylko, że w tym czasie kiedy go mieliśmy na rynku była dosłownie garstka osób. Wystarczyło poczekać 30 minut i cały rynek był wypchany na maksa ludźmi.
ri.pinger.pl/pgr18/bd3720b70019aee4529b7c38/IMG_0379.JPG

Już prawie jestem na finiszu z kupowaniem prezentów, a tu jeszcze trzy tygodnie do świąt! Aż się dziwie sama sobie, że tak szybko się z tym uwinęłam. Jeszcze pytanie do was, pisałam wam, że wiem że *szefowa kupuje mi prezent na święta. Rozmawiając z koleżankami, doszliśmy do wniosku, że może jako szefostwo dają prezenty całemu personalowi. I nie wiem czy kupić jej coś czy nie?*
ri.pinger.pl/pgr84/86d25b2d0022ae1b529b7d08/IMG_0363.JPGri.pinger.pl/pgr19/8c6c66310006b096529b7d21/IMG_0371.JPG

I na koniec zdjęcie z czwartku:
  • awatar Lully: @Natalia: No popatrz :D Ale masz jeszcze 3 tygodnie :D
  • awatar Lully: @Kosmetyczne Pudełko: Dziękuję :) Narzutka z vero moda
  • awatar Lully: @madameoiselle: Też nie lubie tego, że tak szybko się ściemnia. O godzinie 16 wydaje mi się że już jest grubo po 22. Masakra Myślałam, żeby jej jakąś bransoletke zrobić, albo wszytskim dziewczyną z pracy. Ale jakoś chęci mi brak :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Zbliżają się święta, i dużo pytań "co chcesz dostać". Niżej pokażę wam moje małe marzenia. Oczywiście niektóre z nich są niemożliwe (ok, nic nie jest niemożliwe!) do spełnienia, a do niektórych potrzeba czasu. Więc ta lista nie zamyka się tylko na zbliżających się świętach, ale mam nadzieje, że niektóre z tych marzeń spełnię w następnym roku. ri.pinger.pl/pgr39/132cd9930023fd205294dd87/0afc3efc0ae415baaae25c9ae56fa961.jpgri.pinger.pl/pgr4/2e2fd3a0000b66f65294dde5/189ceb17d97fe7fca582cc65d861c058.jpgri.pinger.pl/pgr309/7c600ee6002629695294ddff/6948e78708f9d4820b7b162ff6f497a4.jpgri.pinger.pl/pgr168/6223ba86002861195294de11/743227148033019c06a22fe74ccf4d4d.jpgri.pinger.pl/pgr406/00927617000762015294de26/d53334868bcfbd84ac924c8556d5eae5.jpgri.pinger.pl/pgr146/26b316be001901d15294de8c/ee74dbc2d9e8a1b826a4148ef76ef204.jpg
Zdjęcia > http://www.pinterest.com/
* A wy o czym marzycie?*

Dzisiejsze wygibasy:
  • awatar Lully: @Esperanta: Spróbuj sama, na serio nie jest to trudne :D
  • awatar Lully: @CATHARINE: W końcu rok ma 356 dni, tyle czasu żeby je spełniać :D
  • awatar Lully: @Candy P.: Piesek najbardziej wymarzony :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Pierwszy śnieg tej zimy już spadł. Mrozik trzyma dość mocno i nie da się wyjść z domu bez dodatkowych warstw ubrań. Same swetry już nie wystarczają. Nienawidzę ubierania się na cebulkę. Ale na szczęście zawsze jest coś takiego jak gorąca herbata, kocyk i ciepłe skarpetki.

Śnieg za oknem a do tego Kevin sam w domu, skutecznie obudziły ducha świąt. Do tego śmiech mojej siostry, podczas oglądania wyżej wymienionego filmu, przywrócił wspomnienia kiedy to i ja byłam w jej wieku i święta za każdym razem były magiczne. Od paru lat już nie czuje tego samego, ale może te święta będą inne?

Dzisiejszy dzień spędziłam pod kocykiem, nadrabiając cały tydzień seriali. Do tego dogadzałam sobie pysznymi drożdżówkami z czekoladą które zrobiła moja mama. Owocowa herbata pasowała do nich idealnie
ri.pinger.pl/pgr465/3d41882a0016de1f52926142/IMG_0331.JPG
Niestety, trzebabyło wracać do mojego miasteczka które jest całkiem zasypane. Przez ten weekend dosypało śniegu po kolana! Obuwie które miałam na stopach nie nadawało się w ogóle do przeprawy z dworca do domu. Ale tak to jest, jak się wzięło tylko jedne buty.

(Kilka kilometrów od wyspy po śniegu ani śladu!)

*Dla dziewczyn szukających nowego zapachu dla waszych mężczyzn*
Mój mężczyzna to pachnidło kupił sobie sam. Muszę przyznać, że to jeden z lepszych psikadeł które wybrał. Zapach jest tak powalający, że staniki same się rozpinają a spodnie spadają

~ Lully
  • awatar Lully: @madameoiselle: Haha bo inaczej opisać się go nie dało. Ten zapach ma "to coś". Dzisiaj w moim rodzinnym miasteczku w polsce już spadł śnieg :D A takich kubeczków mam 2. Jeden na każde mieszkanie. Zazwyczaj każdy kubek jest z grubego szkła - coś czego nie lubie. A ten jest z cieniutkiego i do tego z ładnym wzorkiem :D
  • awatar Lully: @Lilitha: U mnie przepowiadają, że w tym tygodniu ma być 6 stopni na plusie, więc gumiaki się przydadzą jak ten cały śnieg będzie topniał :D Ale w jesień wątpię :D
  • awatar Lilitha: @Lully: Nie strasz :P może jeszcze wróci ciepła jesień... byle nie za rok dopiero :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Ostatnie tygodnie były dla mnie koszmarem. W szkole przesiadywałam dwa tygodnie podrząd od godziny ósmej do dwudziestej drugiej, z godzinną przerwą - żeby wyjść na miasto na obiad i wracać. Taka organizacja mojej szkoły, a dokładnie reżysera naszego spektaklu, że odłożył wszystko na ostatnią chwilę. W piątek wystawialiśmy rewię po raz ostatni i całe nasze złości na tego osobnika utopiliśmy, razem z całą ekipą, głęboko w alkoholu.

Majkel nareszcie trafił do moich rąk. Jest przepiękny, dobrze wykonany i w idealnych dla mnie rozmiarach. Jest to Michael Kors Saffiano Jet Set Small. Jeżeli nie lubicie dużych torebek i normalna wersja Korsa wam nie odpowiada do końca, to polecam bardzo mały rozmiar. Na stronie apple można kupić z przegroda na laptopa (11 calowego). Tylko na ich stronie się spotkałam z tą właśnie przegrodą, uważam, że jest bardzo praktyczna. Nosząc zeszyty czy luźne kartki, lubię jak są oddzielone od reszty rzeczy, które się walają po torebkach. Ma też oddzielną kieszonkę na iPada, telefon, pasek na klucze i kieszonke zapinaną na zamek.
ri.pinger.pl/pgr453/a319edce000fbc1f52891294/IMG_0313.JPG
Buty H&M | Spodnie Pieces | Marynarka Noname | Szalik H&M | Torebka MK

Sobotę spędziłam razem z moim Patrykiem na świątecznych zakupach. Nie kupiliśmy oczywiście wszystkiego, ale najgorzej jest zacząć. Zaczęłam powoli czuć magię świąt, chociaż do nich jeszcze prawie miesiąc.

Pare chwil uwietrznionych telefonem

Lully jako stewardessa, początek rewii - oraz mój ukochany 5s

Gdzieś w środku rewii przygotowania do tańca z lat 80'tych ri.pinger.pl/pgr224/6f5baaa0001c570a528912e2/IMG_2679.JPG

A w sobotę Patryk zabrał mnie do pizzerii - po całym tygodniu stołowania się w fast foodach i gotowym jedzeniu ri.pinger.pl/pgr195/7f4ea8c30007bf9c5289131c/IMG_2716.JPG

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Gość: zdjęcia z rewii zabójcze. <3 A majkel... ahh! <3 ideał
  • awatar migus: Super wyglądasz, co zdjęcia zaskoczenie.
  • awatar Lully: @madameoiselle: Ja mam prawie dla każdego kupione połowe prezentu. Drugą połowe pewnie każdemu zapełnie skarpetkami, czy jakimś ciuszkiem :D Ale mam wielki problem z chłopakiem, totalnie nie wiem co mu kupić. Do szczęścia brakuje mu tylko auta, a tego to mu chyba nie kupie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Zima niestety coraz bliżej, ciepłe swetry i grube skarpety już dawno są wyciągnięte ze spodu szafy. A razem z zimą przychodzą i święta, które rozświetlają te ciemne dni. Tegoroczne Święta Bożego narodzenia spędzamy w Norwegii. Po raz pierwszy, razem z moim ukochanym zasiądziemy przy jednym wigilijnym stole.

Sklepy (przynajmniej u mnie) już od środka września próbują nas zachęcić do kupowania świątecznych ozdób i prezentów. Ja dopiero od paru dni zaczęłam o nich poważnie myśleć. Jestem osobą która uwielbia planować. Ale zazwyczaj większość zakupów odkładałam do przyjazdu do Polski, ponieważ jedna rzecz a potrafi być duża droższa w kraju fiordów.

W tym roku nie mam pojęcia co kupić moim bliskim. Bardzo bym chciała zadowolić każdego, żeby każdy znalazł pod choinką coś o czym marzył. I tu się pojawia problem, bo nie mam pojęcia co kupić każdemu. Nawet powysyłałam każdemu wiadomości z pytaniem co kto chce dostać hihi... Ale w odpowiedzi dostaje to samo pytanie i cóż, nawet ja sama nie wiem co chce. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze moja szefowa, która ma w planach obdarowanie mnie czymś na święta, więc przydało by się odwdzięczyć.


Nie mogę się doczekać maratonu Love Actually, Kevina samego w domu i wszystkich innych świątecznych filmów i bajek

*A wy, co chcecie dostać pod choinkę?*


Chyba po raz pierwszy zdjęcia nie są moje, pochodzą ze strony pinterest.com
  • awatar Lully: @Camillle.: Mieć taki malutki skarb na święta to chyba najlepszy prezent :) Pewnie za rok będzie jeszcze bardziej magicznie, kiedy już będziesz mogła pokazywać Jakubowi magie świąt :D
  • awatar Lully: @Esperanta: Mi największą radość sprawia robienie i pakowanie prezentów. I uwielbiam tą chwilę kiedy druga osoba otwiera prezent i jest szczęśliwa :D
  • awatar Lully: @Natalia: No niestety nie :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Pamiętam jak będąc w wieku przedszkolnym w największe mrozy mama mi chciała założyć na nogi ciepłe sztruksowe spodnie a ja z płaczem byłam wtulona w letnią sukienkę, w której na przekór wcale nie chciałam chodzić w upalne letnie dni. To mi zostało do dziś, w lato czuję się dużo lepiej w spodniach a na jesień/zimę odziewam sukienki. Uwielbiam ciepłe rajstopy a sukienka nigdy nie ogranicza ruchów.


Sukienka z Hennes & Mauritz wpadła w moje łapki końcem wakacji. Zakochałam się w jej kroju który pasuje do mojej figury idealnie. Skutecznie zakrywa nadkilogramy na brzuszku i podkreśla wcięcie w talii. Mimo wszystko czuję się w niej jak mała dziewczynka.


Spokojna dziewczęca sukienka, pozwoliła dodać trochę moim powieką. Uwielbiam niebieski kolor, chociaż ubrań w tym kolorze nie mam za dużo. Uważam, że niebieski cień podkreśla kolor moich tęczówek, chociaż moja kosmetyczka jest przeciwnego zdania.

Jesienne dni wcale nie straszą niskimi temperaturami, w porównaniu do wieczorów! Jak słońce przygrzało na wczorajszym spacerku to myślałam, że płaszcz będę niosła w rękach.

Dodatki utrzymane w odcieniach brązu. Myślałam, że będzie trudno połączyć karmelowe workery do niebiesko czarnej sukienki. Ale za pomocą zegarka ze skórkowym paskiem i torebeczką w podobnym kolorze tworzą ciekawy zestaw.

Kiedyś pisałam wam, że poszukiwałam idealnej torby podróżnej, ale nigdy wam nie napisałam, że ją znalazłam! Moim wybawieniem była firma Monnari, która umie czytać w moich myślach. Na zdjęciu nie wygląda za ciekawie, ponieważ było zrobione w pośpiechu. Ale jest taka jak sobie wymarzyłam, wygląda jak duży kuferek na kółkach z wszytą rączką. Rączka chowa się "do torby" i zapina się na zamek, tak że jej nie widać. Torba posiada dwa skórzane ucha, które wyglądają na solidne.


Po za tym moją małą wyspe można oglądać na najnowszym teledysku Madcona, długo mu zajeło sklejenie tego aż 2 lata! Uważam, że strasznie tanio wyszło a piosenka jeszcze gorsza
Pozdrawiam, Lully
  • awatar Kaarolina J.: prześlicznie Ci w tej sukience! :) Jeny, wydajesz się taką miłą osobą! :) Aż chciałabym Cię poznać :P Pozdrawiam!
  • awatar Vic and Clauud.: śliczna sukienka, idealnie połączona. ;d
  • awatar Coldi: Uroczo wyglądasz w tej sukience :) Świetna ta Twoja torba podróżna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

*Paski opanowały kolekcje na sezon wiosna/lato obecnego roku. Mi osobiście, ciężko się z nimi zaprzyjaźnić. Czarno- białe kojarzą się z więźniami ze starych filmów, a biało- granatowe z nadmorskimi klimatami oraz stylem marynarskim. Nie to, że mi się one nie podobają, wręcz przeciwnie! Ale do mojej figury niestety nie wszystko pasuje. W spodniach/legginsach wyglądałam jak szynka w mięsnym owinięta sznurkami, do tego skracały mnie o połowę. A koszule obszerne i czułam się jak wyżej wymienieni więźniowie.*

Uważam, że z paskami trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Dlatego koszula, którą wypatrzyłam parę tygodni temu w Vero Moda, była idealnym rozwiązaniem wplecenia pasiastej odzieży do mojej szafy. Akcent w postaci pasków został przełamany delikatnymi kwiatami a wszystko utrzymane w łagodnej tonacji. Materiał z którego jest ona uszyta jest niezwykle przyjemny, miękki i delikatny.

W moje posiadanie wpadł także kapelutek, który został mianowany garnkiem (przepraszam, za włosy na nim, nawet nie zauważyłam jak robiliśmy zdjęcia). Nie chodzę w kapeluszach, ale ten jest tak słodki i stylowy, że aż żal było go nie wziąć ze sobą. Strasznie spodobały mi się kapelusze i chyba w dobrym momencie, bo jest ich coraz więcej w sklepach (no chyba, że zawsze były a ja dopiero teraz zaczęłam je zauważać).
ri.pinger.pl/pgr46/a80b51b60004f48a52653b32/image_5+%282%29.jpegri.pinger.pl/pgr109/87341cb400061f8052653b44/image_7.jpeg
Weekendy to jedne z moich ulubionych dni tygodnia. Brak szkoły nie jest jedynym powodem (ostatnio się zastanawiam co jest lepsze szkoła w tygodniu czy praca w weekendy, chyba jednak praca). W weekend widzę się z moimi najbliższymi. Spacerki z moimi dwoma skarbami - siostrzyczką i chłopakiem, przegadane godziny, wspólne oglądanie seriali i najlepsze śniadanka do łóżka, to chwile których nie mogę się doczekać przez cały tydzień.
ri.pinger.pl/pgr219/c4c97ac7001bb43652653b65/image_2.jpegri.pinger.pl/pgr289/5b9ce01c0025705652653b79/image+%282%29.jpeg
Przede mną trzy cholernie ciężkie tygodnie. Mam nadzieje, że miną szybko i bezboleśnie
~ Lully
  • awatar Vic and Clauud.: koszula. *-*
  • awatar Coldi: Uroczo wyglądasz w tym kapelutku :)
  • awatar Gość: @Lully: Codziennie sprawdzam czy jest nowa notka. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

Mój poprzedni wygląd pokoju uwielbiałam. Podobał mi się niesamowicie, ale cały ten róż, słodycz i kwiatki mi się przejadły. A może pogoda za oknem to zmieniła? Postanowiłam zmienić co nieco, żeby bardziej pasował do pory w jakiej się znajdujemy. Nie było trudno, ponieważ do białej bazy jaką tworzą meble oraz ściany można dobrać wszystko. Postawiłam na zimny beż. Bardzo przypadkiem. Wypadło na ten kolor, ponieważ zasłony jakie sobie wymyśliłam były tylko w tym kolorze no i cena była śmiesznie niska. Żeby nie było za słodko, jak w poprzednim wydaniu, kapa (która oryginalnie to bardzo gruba zasłona) jest w kolorze ciemno szarym. W ogóle nie przewidywałam kupna drzewka na biżuterie. W tamtym roku zaopatrzyłam się w stojak na kolczyki, co spowodowało, że przestałam chodzić w kolczykach (zdejmowanie, zakładanie z powrotem na stojak, i się odechciało). Ale w drzewku się zakochałam, nawet jak kiedyś mi się znudzi jako organizer bransoletek, to będzie ładnie wyglądał solo.

Zrobiłam porządek na moim stojaku na ubrania. Do półki powędrowały rzeczy w których nie chodzę, przerzedziło się, ale przynajmniej widzę w czym chodzę a w czym nie. Letnie buty, szpilki, trampki też powędrowały do szafy a ich miejsce zajęło odpowiednie do pory roku obuwie.ri.pinger.pl/pgr150/82aa01910014ee52525c2c5b/DSC05426.JPGri.pinger.pl/pgr38/4e534dcd0024916e525c33d5/DSC05493.JPG
Mam nadzieję, że do wiosny zatęsknię za tym różowym wystrojem

Zapraszam na mojego blogspota - www.luully.blogspot.no (nie wiem jak z końcówką, pewnie dla was pl)
Nie zobaczycie tam żadnych nowości, ale możecie zobaczyć szablon na którym się męczyłam pewnej nocy. Jest taki jak sobie wymarzyłam. Ah czemu się tutaj nie da takiego stworzyć.

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Small Princess: cudowny pokój :) jak z bajki!!
  • awatar Coldi: Mogłabym od zaraz zamieszkać w Twoim pokoju :) Podoba mi się stara jak i nowa wersja, ach :)
  • awatar Love of the fashion: niesamowicie trafna zmiana :) pokój nabrał Kobiecego wyrazu! i masz przecudną toaletkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
*Ostatnio będąc na spacerze prawie wyrżnęłam orła na okrągłych kulkach. Nawet nie wiecie jak się zdziwiłam jak popatrzyłam się pod nogi i zobaczyłam małe kasztanki. A byłam prawie pewna, że kasztanowce w mojej okolicy nie występują.*

Za oknem szaro i buro, aż żyć się odechciewa. Cały dzień bym przeleżała w łóżku wtulona do poduchy. Śpiące dni nastały, niestety. Ale na szczęście temperatura nie straszy i przez dzień jest całkiem znośnie, że gruby płaszczyk chyba poczeka jeszcze trochę na swoją kolej.
Najlepiej się czuje w odcieniach bieli oraz czerni. Bardzo lubię łączyć różne części stroju w tym samym kolorze, ale o innej fakturze. A biel jest takim kolorem który zawsze wygląda dobrze i nigdy nie jest go za dużo. A delikatne dodatki w postaci naszyjnika oraz bransoletki z perełek wg mnie dodają klasy.

Za to nie lubie jasnych spodni, spódnic. Zawsze mam wrażenie, że zaraz się ubrudzę, a brudny tyłek od czekoladki na beżowych spodniach za fajnie nie wygląda. Zazwyczaj z tego powodu w sklepach pierwsze co to zauważam ciemne spodnie.

Nowa kolekcja vero mody (hehe brzmi co najmniej jak by to była jakaś designerska marka) zaskoczyła mnie pozytywnie. Spodnie z wysokim stanem w szarym kolorze wyglądem nie odstają od innych. Ale za to po włożeniu ich na moją niezgrabną pupę się w nich zakochałam. Są miękkie, wygodne, rozciągliwe. Takie ładnie wyglądające dresy ri.pinger.pl/pgr106/56a994370011c58652568941/12.jpegri.pinger.pl/pgr212/411ed5d3000b01f152568d54/2.jpegri.pinger.pl/pgr97/24ae69cd001cfaed52568961/4.jpeg

Lully
  • awatar Magdeleine: Rewelacyjne zdjęcia ;)
  • awatar Esperanta: Pięknie tam jest! A Ty wygladasz cudnie :)
  • awatar Gość: Buciki! <3 3 i 4 zdjęcie od góry (pomijając kasztanki) są niesamowite! ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
*Odkąd pamiętam to w domu jestem nazywana cukierniczką. Umilam moim domownikom czas pysznymi ciastami, muffinkami i koktajlami. Dlatego w poniedziałkowy poranek wzięłam się za pieczenie najlepszego ciasta na świecie - ciasta marchewkowego. Ciasto to poznałam dopiero tutaj, w norwegii. Jest to chyba jedyny norweski przepis który darzę wielką miłością*
Jestem wielką fanką ciast czekoladowych, ciast z kremami, galaretkami i owocami. Ale takie proste ciasto jak to jest po prostu najlepsze! Marchewka daje lekką wilgoć, jest mięciutkie, nie za słodkie i banalne w wykonaniu.

Kremowa chmurka jest wisienką na torcie w tym wszystkim. Można w niej wyczuć lekki kwasek serka philadelphia oraz słodycz cukru pudru.

⁕Składniki⁕
(Na dużą brytfankę)
- 600 ml cukru
- 6 jajek
- 300 ml oleju
- 600 ml mąki
- 3 łyżeczki sody
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżeczki cynamonu
- 3 łyżeczki cukru waniliowego
- 700 gram marchewki (startej na tarce na grubych oczkach)

Jajka (nie oddzielamy żółtek od białka) miksujemy z cukrem aż powstanie nam gęsty kogel mogel. Wlewamy olej i mieszamy. Przez sitko przesypujemy wszystkie sypkie produkty. Wszystko razem miksujemy aż powstanie nam ciasto bez żadnych grudek. Na końcu łyżką łączymy marchewkę.

Dużą prostokątną formę wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wlać ciasto i ładnie rozprowadzić po całej foremce. Włożyć do pierkarnika rozgrzanego do 175ºC na 40/50 minut. Pamiętajcie, w środku ma być lekko wilgotnawe. Jeżeli boki odchodzą od papieru to powinno być dobre.

Krem z philadelphii:
- 400 gram serka philadelphia
- 300 gram cukru pudru

Łączymy ze sobą te dwa składniki aż powstanie nam gładka masa. Jak ciasto ostygnie nakładamy glazurę na nasze ciacho. Można przyozdobić marchewką ri.pinger.pl/pgr297/d507dc8b001ebaa35253daa6/3.JPG

Ja noszę dres!
Dres spoko jest!
Ja noszę dres!
Dres modny jest!

Przez kilka ostatnich dni ograniczam się do przechodzenia z pokoju do pokoju. Najlepiej się czuje w spodniach dresowych, nie gniotą, nie ciągną.A grube skarpety ogrzewają moje zawsze zmarznięte stopki

Nie pamiętam kiedy wypiłam tyle herbat. Aż słabo mi się robi kiedy tylko patrzę za okno. Temperatura już nie straszy, za to ciągła ulewa potrafi zepsuć humor. Na poprawienie humoru dobry serial i kubek gorącej owocowej herbatki
Pozdrawiam, Lully
  • awatar urodowapasjonatka: ciacho pychota :)
  • awatar Lully: @Coldi: też miałam problemy, żeby się przemóc. Warzywa w ciastach to jak kurczak w czekoladzie, myślałam. Ale pozytywnie się myliłam :D
  • awatar Coldi: Nigdy nie jadłam ciasta marchewkowego, zawsze bałam się spróbować ciasta z warzywa, ale od pewnego czasu kusi mnie spróbowanie go :D Dres i grube skarpeciochy to mój cotygodniowy zestaw :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Zaczął mi sie tydzień feri jesiennych. Wczoraj dzień na zakupach a teraz tak jak na zdjeciu niżej bede sie opierdzielac te 7 dni
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*Szpinaku nie jadłam przez 18 lat, a w tym miesiącu jem go co kilka dni w różnych postaciach. W tej postaci podoba mi się chyba najbardziej, ponieważ ogólnie lubię płynne posiłki. A koktajl to dla mnie deser z najwyższej półki. Szpinak w połączeniu z dwoma kiwi, jednym bananem oraz mlekiem skutecznie rozgrzewa mnie o poranku.*

Kilka faktów, mam nadzieje, że nie znielubicie mnie przez bliższe poznanie mnie

1. Będąc w Polsce, potrafie codziennie jeść kluski śląskie. Zawsze prosze podwójną porcje klusek i połowe pieczeni.

2. Nigdy nie byłam w pełni zadowolona z mojego wyglądu. Zawsze, ale to zawsze jest jakieś "ale".

3. Pod jakimś względem jestem perfekcjonistką. Jak już coś robię to musi mieć ręce i nogi. Może tego nie widać, ale nawet notkę pisze czasami kilka razy. A w sklepach potrafię ustawiać wieszaki tak, alby były w równych odległościach od siebie.

4. Odkąd skończyłam 7 lat jak jestem sama w domu to sprzątam. Jak sprzątam to wszystkie szufladki, szafeczki muszą być wysprzątane na cacy. Zazwyczaj po moim sprzątaniu muszę chodzić na trzy razy do kontenera. Żebym sprzątała musi być spełniony jeden warunek, każdy domownik musi opuścić mieszkanie.

5. W weekend kiedy przyjeżdżam do domu zamieniam się w lenia. Potrafię cały dzień przeleżeć na sofie.

6. Trzeba mnie poznać, żeby mnie polubić.

7. Podobno mój uśmiech jest czarujący, zawsze prawdziwy i szczery. Najbardziej się podoba starszym panom których obsługuje (pracuje jako kelnerka).

8. Nie lubie wieszać na ścianach, upubliczniać nie swoich prac. Wszystko co wisi u mnie na ścianie, jest na blogu jest zrobione przeze mnie. Mimo, że nie jest idealne, ale zawsze wiem, że moje

9. Nigdy nie nazwałam siebie samej "Kobieta". Uważam, że jestem jeszcze gówniarą, małą dziewczynką.

10. Kocham skręcać meble.

11. Nie lubie szklanek z grubego szkła, lub jeść grubymi sztućcami.

12. Panicznie się boje dentystów i strzykawek. Nawet przy rutynowej kontroli u dentysty trzęsę się galareta.

13. Jestem chyba największą szczęściarą, posiadam aż trzy miejsca gdzie czuje się "jak w domu".

14. Wg moich koleżanek moje torebki są bez dna.

15. Nie umiem przyjmować komplementów, zawsze jest jakieś "ale..."

16. Jestem bardzo otwarta. Mogę rozmawiać z każdym o wszystkim. Dla mnie nie ma tematów tabu.

17. Trzymam się swojego zdania. Nie boję się sprzeciwić grupie która nie ma racji.

18. Jedyna część mojego ciała która mi się podoba to są oczy.

19. Jestem rozpieszczona, nie przez rodziców, ale przez siebie samą.

20. Cieszę się do monitora jak dziecko na widok czekolady, do każdego pozytywnego komentarza który jest skierowany w moją strone.

Płaszczyk jesienno/zimowy jest moim najnowszym zakupem. Zimne dni się zaczęły, nawet o poranku budzi nas minusowa temperatura. Uwielbiam ten płaszczyk, chociaż, że paskudnie odstaje na plecach. Jest cieplusi milusi i nie trzeba nosić szalika. Nie wiem czy to przez gruby sweter pod płaszczem, ale na zdjęciach wydaje się, że jest przyduży.
Jesień to czas kiedy chętnie spinam włosy. Najlepszy jest francuz i to taki który wyjdzie spod rąk mamusi.
ri.pinger.pl/pgr383/736cbacc001c5a2b524887d8/DSC04893.JPGri.pinger.pl/pgr221/87861711002a0ff9524887ed/DSC04901.JPGri.pinger.pl/pgr265/bc505d4400240ecf524899b2/DSC04885.JPG
Lully
  • awatar Zuuzka G: niby prosty set, a wygląda świetnie. Widzę, masz poczucie stylu więc zaobserwuję, bo jest się czym inspirować:D Oby tak dalej:)
  • awatar migus: Zazdroszczę Ci samodzielności. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę u Ciebie to oczy. Cieszę się, że to co masz na blogu jest Twoje, u mnie jest podobnie :) Nie lubię kopiowania.
  • awatar Wiedźma1: W takiej postaci jeszcze nigdy nie konsumowałam szpinaku. Zaintrygowałaś mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Smacznie, kolorowo i zdrowo. Takie sobie ostatnio dałam wyzwanie. 5 porcji owoców i warzyw dziennie, było głównym celem. Zaczełam sobie pisać dziennik jakie warzywa i owoce jem każdego dnia i jak mijał dzień (zmęczenie, energia, koncentracja). Szybko zauważyłam, że mimo iż jem te 5 porcji owoców i warzyw to czasami wszystko było na minusie. Dlaczego? Ponieważ łatwo popadałam w monotonie. I każdego dnia jadłam prawie to samo. Od paru dni zaczęłam robić sobie kolorowe posiłki, co można zobaczyć na moim instagramie Niżej możecie zobaczyć zdjęcia z kolacji, śniadania i dzisiejszego obiaduri.pinger.pl/pgr399/d9094583001d2d105241c77a/DSC04827.JPG
ri.pinger.pl/pgr483/0302b342000093085241c790/DSC04834.JPG
Od zawsze szpinak był czymś niedobrym i nielubianym. Nigdy mama nam go nie dawała na siłe. Będąc na ostatniej z imprez, były podawane roladki z kurczaka ze szpinakiem. Powiedziałam sobie, że spróbować muszę, bo smaku szpinaku nie znam. I co? Nie czułam go w ogóle, jak by go tam nie było. Postanowiłam więc, że sama muszę go przygotować

Po zaserwowaniu na talerz porcji makaronu ze szpinakiem, powiedziałam sobie w duchu. "No Natalia, teraz jedz sobie te smarki z makaronem, bo tak to wygląda, i zapewne nie lepiej smakuje". Już myślałam, że cały obiad wyląduje w koszu. Wielkie zdziwienie, kiedy po spróbowaniu naprawde mi smakowało!

- szpinak
- czosnek
- sol, pieprz
- filet z kurczaka
- mleko
- makaron
- masło

Masełko rozpusczamy na patelni i wrzucamy wymyty szpinak. Dusimy pod przykryciem, aż jego objętość się znacznie zmiejszy. Dodajemy kurczaka, podsmażamy, doprawiamy do smaku. Dolewamy mleka (śmietany nie miałam akurat) żeby uzyskać lekki sosik. Wcześniej ugotowany makaron nakładamy na talerz i wykładamy naszą zieloną papkę. Tada! Smacznego

Ja zmykam na lekcje swingu, Lully
  • awatar migus: Pisałaś, że nie jadłaś szpinaku od 18nastu lat. Do tego trzeba dojrzeć i my teraz zupełnie inaczej gotujemy niż nasze mamy i babcie, wiemy z czym połączyć, jak przyprawić i jak podać :D tak mi się wydaje... bo tak jest u mnie.
  • awatar Alice in Wonderland 007: makaron :p
  • awatar Love of the fashion: 5 porcji warzyw i owoców to stanowczo za mało odżywczych składników dla poprawnego funkcjonowania orgiazmu, dobrze, że w końcu pojawiło się znacznie treściwsze danie bo byś długo chyba tak nie pociągnęła ;) a szpinak kocham całą Sobą :) mniam!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

*To jest jeden z tych deserów którymi można się zajadać na co dzień - a robi się go bardzo szybko. Kiwi posiada enzymy które ułatwiają trawienie. Mocne kolory truskawek oraz kiwi sygnalizują, że posiadają antyoksydanty. Truskawki do tego posiadają fosfor, żelazo, potas, wapno oraz witaminę C.*

Jak otrzymać tą pyszną różową chmurkę? Wystarczy zmiksować zamrożone truskawki, dolać trochę kremówki/mleka. Ja zamiast cukru waniliowego dodałam banana. Rozlać do miseczek, jeżeli jest płynne włożyć na chwilkę do zamrażarki, udekorować kiwi.

Na imprezie prezenotwałam się jak widać na zdjęciach. Podkreślone oczka i lekkie loczki, które niestety nie trzymały się za długo. Ale rozprostowane loki nie przeszkodziły w zabawie do 5 rano. Nogi dopiero na drugi dzień poczułam, kiedy mi je coś rwało i chodzić nie mogłam. Wybawiłam się jak na weselu, było fantastycznie. Ludzie dopisali, każdy z 80 gości bawił się znakomicie. Parkiet dopiero koło 4 się przerzedził. Pare zdjęć z moją ukochaną N.ri.pinger.pl/pgr177/acc954680015fcc45239d5e1/DSC04458.JPGri.pinger.pl/pgr74/0a1a50410026862b5239d5f9/DSC04466.JPG
A tu wolałam zamazać twarze
Sukienka Bershka | Torebka Monnari | Buty Eurosko

Instagramowe zdjęcie moich świetej pamięci bucików. Prawie spadłam ze schodów kiedy wychodziłam z samolotu, i obcas mi wyrwało Trace nadzieje na ich uratowanie

Insta> natlly22

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Gość: Kto sie odchudza ? Poszukajcie sobie w google - Skuteczne odchudzanie by TicAngelina - napewno sie przyda
  • awatar Alice in Wonderland 007: śliczna jesteś
  • awatar Lully: @migus: Ja miałam w maju, a to była mojej przyjaciółki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
*Są takie rzeczy które cieszą bardziej niż nowe buty czy torebka! Naprawdę! Wczoraj podczas wyjścia do sklepu, z zamiarem kupienia koszyków do łazienki, zobaczyłam stoisko z robotami kuchennymi. Wyszłam z nowiutkim mikserem (takim co robi wszystko na papkę a nie co robi krem). Nawet teraz mam banana na buzi jak wchodzę do kuchni. Tyle nowych przepisów można zrealizować!*
Zapiekany dorsz na łóżku z ziemniaków. Tak nazywam to boskie danie. Oryginalnie pod dorszem powinna się znajdować podsmażona cebula na maśle sojowym. Ale, że ja nie jadam cebuli więc zrobiłam po mojemu.
Ziemniaki wkładamy do parowaru, razem z warzywami do wyboru. Rybkę u mnie filet z dorsza podsmażamy na masełku i doprawiamy solą, pieprzem. Wkładamy naszą rybkę do piekarnika na 180 stopni. Ziemniaków robimy purre. Miksujemy z masełkiem, odrobiną mleka, doprawiamy.

Układamy na talerzu i smacznego!
ri.pinger.pl/pgr455/1d6a8cf800235665522f2d5a/DSC04439.JPG
Orzechy nigdy nie były moją ulubioną przekąską, aż do niedawna. Zostałam poczęstowana orzechami w syropie klonowym, które moja nauczycielka zrobiła sama. Przepis bardzo prosty a jakie pyszne orzechy!

- Wszelkiego rodzaju orzechy (400 ml)
- 3-4 łyżki syropu klonowego

Wsypujemy do miski i mieszkamy z syropem dokładnie, tak żeby każdy orzeszek został oblepiony cienką warstwą syropu. Wylewamy na papier do pieczenia i wkładamy wysoko do piekarnika, rozgrzanego do 180 stopni na 10 minut. Trzeba uważać, bo łatwo można je spalić. Jak syrop zaczyna bulgotać, to znak, że już jest gotowe! Odstawić na 30 minut. Pierwsze co zrobiłam po przyjściu z nowym mikserem do domu to wyciągłam ulubione owoce i zrobiłam sobie smoothie. To jest to czego mi brakowało. Najlepszych owoców które można pysznie łączyć. Zero cukru, zero dodatków, żadnej śmietany/mleka/jogurtu - same owoce. Naturalnie
ri.pinger.pl/pgr412/29d46540000f679a522f2f23/DSC04408.JPG
Od dołu - kiwi, banan, truskawki

Ja wracam do kuchni, pozdrawiam Lully
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

*W moim nowym mieszkanku coraz bardziej czuję się jak w domu, swobodnie. Odkąd się wprowadziłam, wiedziałam, że brakuje mu tylko porządnego sprzątania i będzie piękny. Kuchnia niczym nie przypomina pięknych ikea'owskich, łazienka tym bardziej. Ale mają to coś w sobie. Już kupiłam materiał w kwiatuszki do uszycia zasłonki pod jedną szafką w kuchni. Tylko chęci do uszycia brakuje. Pokój w niczym was nie zaskoczy, ponieważ wszystko jest przeniesione ze starego. Ale chcę się pochwalić moją łóżko-sofą. Chciałam kupić sobie piękną kanapę, ale mama sprowadziła mnie na ziemie, że co za rok z nią zrobię.*
Kilka poduszek, różowa narzuta i wygląda całkiem miło. Teraz można zaprosić kogoś do siebie i będą mieli na czym usiąść, bo przynajmniej ja nie lubie siedzieć na czyjejś pościeli pod którą śpi.

Nareszcie mam wielkie lustro w którym mogę się cała przejrzeć. Tego mi najbardziej brakowało. Moje pędzelki w końcu mają swoje miejsce, przedtem były non stop w kosmetyczce co im dobrze nie robiło. Jak zobaczyłam te ramki w ikea musiałam je wziąć, są takie jak sobie zawsze marzyłam Muszę wywołać tylko większe zdjęcia, bo te co są teraz są o rozmiar za małe co mnie bardzo denerwuje.

Wydaje mi się, że miejscami jest pustka w tym pokoju, ale nie mam jej czym wypełnić. Przydał by się jakiś miękki wielki fotel, ale... przynajmniej jest miejsce na rozłożenie maty do ćwiczeń!ri.pinger.pl/pgr350/53a1fa1c0017b374522cd48c/r3.JPGri.pinger.pl/pgr364/356dd8390026313f522cd4a1/r5.JPGri.pinger.pl/pgr401/e3dcfd06000aa67d522cd4b4/r7.JPGri.pinger.pl/pgr64/6646c0fb000a9c1c522cd4c6/r10.JPGri.pinger.pl/pgr338/d550d517001ae917522cd4db/r12.JPGri.pinger.pl/pgr186/5a6d3a1b000f8e20522cd4f7/r8.JPG
(Nawet nie wiecie jak się nagimnastykowałam, żeby zrobić te zdjęcia. Stałka 50 do robienia zdjęć pokoju się zdecydowanie nie nadaje. Ale się przyzwyczaiłam do zdjęć które z niej wychodzą i KITowy obiektyw zmienił funkcje na kurzołap)



Dzień zaczęłam od uproszenia mojego ukochanego na oglądnięcie "World War Z", film na którego czekam chyba odkąd zaczęli puszczać jego zapowiedź w kinach przed filmami. Na Kinomaniaku nareszcie pojawiła się wysoka jakość więc ranek spędziliśmy na oglądaniu i objadaniu się żelkami i czekoladkami. Film polecam! Ale polecam oglądać z kimś, jak by mi przyszło oglądać to sama, to bym się popłakała ze strachu.

W południe przeszliśmy się na spacerek. Nawet matka natura już się poddała i dała pozwolenie liściom na zmienienie kolorów. Widok ten wcale nie był pozytywnym widokiem, wręcz przeciwnie. ri.pinger.pl/pgr355/bb42c721002b5438522cd8cb/r15.JPG
(Rozciąganie zawsze spoko!)

~Nie mogę się doczekać weekendu, moja ukochana przyjaciółka kończy 18 lat, a ja jako dobra przyjaciółka przylatuje do niej, żeby razem z nią celebrować ten dzień!

Pozdrawiam, Lully
  • awatar klaudia11: śliczny masz pokoik ;)
  • awatar migus: Cudowne zdjęcia. Masz piękny pokój, z wieloma urokliwymi drobiazgami.
  • awatar Coldi: W takim pokoju to bym sobie mogła zamieszkać :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
*Wiem, że stopy to najbrzydsza część ciała. Szczególnie ta naga, zimna stopa i paznokcie z których schodzi stary lakier. Ale to zdjęcie odzwierciedla mój ostatni tydzień, popołudnia, wieczory, spędzone w tym łóżku pod kołdrą w kwiatuszki oraz różową kapą. Na polu zimno, termometry z ledwością pokazują 10 stopni a u mnie w podziemiach panuje lekki chłodek. Co dopiero ogarnęłam, że posiadam coś takiego jak kaloryfer więc już nie siedzę opatulona swetrami jak eskimos.*
_________________________________________________________ ri.pinger.pl/pgr359/cedb310e000835065224b5a0/DSC04250.JPG
Kiedy dwa lata temu szukałam butów na zimę nie wiedziałam, że się do nich tak przywiążę. Jestem osobą która zimy nie lubi, i w ramach protestu przez kilka zim z rzędu chodziłam w trampkach.

W końcu pewnego razu będąc z "teściową" na zakupach w celu kupienia butów na zimę wypatrzyliśmy jedną jedyną parę butów która by jako tako pasowała do tych które sobie upatrzyłam - w głowie oczywiście. Przymierzałam się do nich chyba z 4 dni. Codziennie zaglądałam, przymierzałam i wychodziłam z pustymi rękoma. Za piątym razem powędrowały ze mną do domu.

Tak zaczęła się nasza miłość. Po jednym sezonie mimo, że się rozklejały, były poobdzierane a nitki z każdej strony odchodziły nie chciałam ich wyrzucić.ri.pinger.pl/pgr91/699c706500115b055224b5ce/DSC04226.JPG
Po dwóch latach naszego związku postanowiłam je wymienić na lepszy model. Na wiosne upatrzyłam sobie jedną pare, ale cena (999 nok - 500 pln)lekko mnie odstraszała. A w końcu w domu miałam pare podobnych. Niedawno będąc na zakupach zobaczyłam je, jeszcze w dziale przecen. Ponad 50% zniżka i mój rozmiar. Nic tylko brać. ROOTS, to firma którą uwielbiam za ich solidność, którą widać na tych butach. Mam nadzieje, że będą służyćri.pinger.pl/pgr52/581ea5a6002a81035224b747/DSC04244.JPGri.pinger.pl/pgr159/e83b48e80023573d5224b7ac/DSC04249.JPG
ri.pinger.pl/pgr125/4e919555001a02425224b850/DSC04217.JPG
Jesień. W sklepach aż do porzygu mieni się od kolorów ziemi, kolorów zimnych, kolorów jesieni. Chciałam zrobić na przekór temu wszystkiemu, ale mi się nie udało. Uległam tej pięknej H&M'owskiej koszuli i pojechała ze mną do domu. Zastanawiałam się dłuższą chwilę, co ma w sobie ta koszula czego nie miały 3 stare które oddałam koleżance? Nie wiem, chyba ma to coś w sobie, połączenie kolorówri.pinger.pl/pgr35/5ce0baf5002b4bec5224b963/DSC04219.JPGri.pinger.pl/pgr466/d0ee163100237cd35224b979/DSC04187.JPGri.pinger.pl/pgr174/a6ccf3dc000ca33e5224b9a5/DSC04220.JPG

Koszula H&M | Buty Toms | Spodnie Cubus | Torba Top secret | Zegarek Gino Rossi

Zostawiam was z przepiękną piosenka, zachęcam do posłuchania! Lully
  • awatar Love of the fashion: Twój uśmiech jak lekki wiosenny wietrzyk ;) więc nie ma mowy o jesieni, wyglądasz fenomenalnie :) uu ale u Was już zimno... 10 stopni :o masz słodkie te stópki, wcale nie brzydkie :D
  • awatar Coldi: A mówi się, że to do trzech razy sztuka :D Eh, ja wczoraj też w domciu zamarzałam :( Świetna koszula, kolory, nie dziwię się, że ją wzięłaś :)
  • awatar Camillle.: Uwielbiam kolory ziemiste typu. brązy, zielenie, ale łącze je w delikatny sposób, a niestety na wystawach to przesadzają z tą topornością jesieni. Ja co do moich stóp to nie komentuje...chciałabym je mieć takie jakie miałam dwa miesiące temu, bez opuchlizny i jednak lakier czerwony to przyjaciel dla moich paznokci :P Mój Darek kocha moje stopy i stwierdzam, że to zły fetysz :) Buty, dobry zamiennik, stare, wysłużone niech idą na emeryturkę haha:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

*Weekend który minął w tempie ekspresowym mimo to zaliczam do bardzo udanych. Tydzień tęsknoty za moim kiciakiem spowodował, że poczułam się jak małe dziecko które dostało worek słodyczy gdy go tylko zobaczyłam. Czasami dla takich chwil warto mieszkać 100 km od domu.*

Zaispirowana powyższym zdjęciem, które zostało dodane na facebookowej stronie She Insider, na drugi dzień bez przemyślenia wybrałam części w bardzo podobnych odcieniach. Zarówno żakiecik jak i torebka mają swój debiut na blogu. Żakiecik to była moja miłość od pierwszego wejrzenia jak tylko go zobaczyłam w witrynie w jednym z Wadowickich sklepów. Pomiędzy milionami sklepów z "Prada" "Gucci" oraz "LV" znalazłam w bułgarii mały sklepik z pięknymi słodkimi torebeczkami. Jedna z nich to właśnie ta.

Połączenie tych wszystkich kolorów bardzo mi się podoba. Nawet jasne jeansowe spodnie których nienawidzę, bo uważam, że wyglądam w nich źle, mi się podobają w tym połączeniu. Jedynie żakiecik coś nie chciał się ułożyć a o białej bluzeczce spod spodu to już wolę nie mówićri.pinger.pl/pgr117/74a2032b000b13a5521a60d6/DSC04045.JPGri.pinger.pl/pgr495/b65c410700037040521a60bd/DSC03943.JPG ri.pinger.pl/pgr79/3501565d00288ed4521a60f0/DSC04057.JPG
Żakiet no name | Spodnie H&M | Buty Nelly | Torebka Elisabeth Georges

Lully
  • awatar Lully: @Camillle.: Mając 155 wzrostu nie często słyszę, że mam długie nogi :D Ale chyba to w szpilkach lubie najbardziej, przedłużają linie i noga wydaje się być dłuższa :) A co do odległośći, cieszę się, że już nie dzieli mnie i jego 2000 km jak przedtem. Teraz 150 to dla mnie dużo. Fajnie jest w weekendy kiedy się widzimy, ale niedzielny wieczór i ta cisza bez niego... szkoda gadać, nienawidzę tego uczucia.
  • awatar Lully: @frusta_blog: Uważam, że w nich grubo wyglądam :D
  • awatar Lully: @noniermalna: @Coldi: @Kosmetyczne Pudełko: @Daphnees: @Kleooooo: *Dziękuje* :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

*Ubuntu, definicją tego słowa powitał nas dyrektor szkoły we wczorajsze południe. Miliony uścisków, radosnych "Hei". Szkoła. Tak bardzo nie chce mi się do niej jeszcze wracać. Dzisiaj po pierwszym dniu normalnych lekcji, zastanawiam się jak przetrwam ten rok jak już na wstępie odliczam dni do weekendu. Nawet do tańca mnie nie ciągnie.*

Zimne dni nadchodzą, nawet bardzo szybko. Mimo, że pogoda nie wymaga jeszcze nakładania na siebie miliona warstw to jedną ciepłą trzeba mieć. Ulubiony sweterek z wyprzedaży za jedyne 29,90 zł z Bershki sprawdza się idealnie. W ten dzień miałam nie tylko Bad hair day (polskie i bułgarskie słoneczko, bardzo "uzdrowiło" je, można zobaczyć na zbliżeniach) ale także Bad face day. ri.pinger.pl/pgr275/7126702800010a785213cb88/DSC03847.JPGri.pinger.pl/pgr423/c70852e9002199615213cba9/DSC03868.JPG
Spodnie Bik Bok | Sweter Bersha | Buty no name | Torebka H&M | Zegarek

Moje słoneczko postanowiło zrobić mi niespodziankę i żeby mi umilić końcówkę dnia zabrał mnie na pyszny deserek (do mojej pracy xD), na moją ulubiona panna cotte

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Coldi: Dlaczego dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga? :o Piękne zdjęcia :) Świetnie wyglądasz :) Bardzo fajny sweterek, no i ta cena :)
  • awatar Jemappelle: buty są świetne :D
  • awatar Love of the fashion: powodzenia w szkole mam nadziej, że zamiłowanie do tańca powoli zacznie na nowo w Tobie odzywać :) Ja wiele bym dała aby powrócić do Swojej pasji, ale codziennie obowiązki już Mi na to nie pozwalają, dobrze, że chociaż studia dopiero od października ;) świetny set, podoba się Mi to połączenie :) mmm i pyszny deser :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
*Jak w dzieciństwie podczas dobrej zabawy czas leci szybciej. Tak samo mi, czas w Polsce minął nieubłaganie szybko. Wakacje uważam za bardzo udane, bo mimo, że dla mnie trwały tylko trzy tygodnie to uważam, że wystarczyło. Pogoda udana przez cały pobyt w Polsce i Bułgarii. Afrykańskie temperatury mnie tak wykończyły, że teraz wcale nie płaczę na nadchodzącą jesień* ri.pinger.pl/pgr444/4a09ba10000235e4520c918b/DSC03695.JPG Zdjęcia jeszcze z Polski, kiedy na termometrach było grubo ponad 35 stopni. Ukochana sukienka którą wyhaczyłam w jednym z butików w Wadowicach. Zakochałam się w dresowych sukienkach, są wszędzie i są takie piękne! Do mojej sukienki dostałam jeszcze tiul, sukienka wygląda wtedy na bardzo elegancką. Niestety bardzo gryzie i drapie więc leży sobie w szafie. Mały akcent w postaci serduszka który jest przyszyty do sukienki, przez który sukienka wygląda na dziewczęcą.ri.pinger.pl/pgr129/3c35ee170011d768520c91a0/DSC03569.JPGri.pinger.pl/pgr167/5f4cef1e0005f597520c91c9/DSC03640.JPG
Sukienka Oh lala | Buty Eurosko | Torebka Monnari

Pozdrawiam, Lully
  • awatar migus: Bardzo podobają mi się te Twoje buty.
  • awatar Camillle.: Wspomnienia zostały i zawsze gdy będzie Ci źle można do nich powrócić. Teraz aktualnie u mnie chłodno, afrykańskie upały poszły w niepamięć :D Sukienka jest wyjątkowa i taki krój pięknie współgra z Twą figurą, Calineczko:* Buty, ach uwielbiam je!!
  • awatar Love of the fashion: Romantyczne chwile... świetna sukienka by Wadowice i niezastąpione miętowe NO lity ;) wyglądasz przepięknie! cieszę się, że urlop się udał Ja po 48stopniowym upale błagałam w drodze powrotnej o deszcz :D buziaki :* :*..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Dzień do którego sie przygotowywałam juz od kilku miesięcy jest juz za mną. Buty nie dały w kość i przetańczyłam w nich cała noc, fryzura i makijaż sie trzymały tez do samego końca. Jestem wybawiona za wszystkie czasy*

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Love of the fashion: 4te ujęcie zwala z nóg :) piękna, piękna, naturalnie piękna!!! :) Kochana sukienka na Tobie prezentuje się niewiarygodni... wszystkie męskie serca po weselu całe? :D
  • awatar Lully: @noniermalna: @Panna Tęczowa: @•BeautifulWorld•: @Lilitha: Dziękuję :*
  • awatar Lully: @Camillle.: Oj dziękuję za miłe słowa :* Nawet się zdziwiłam, bo tylko 3 dziewczyny były w obcisłych mini, jednej to prawie tyłek wychodził. Ale jednak nie ma to jak długa suknia. Te które miały dłuższą sukienke, to nawet w rozwalonych już włosach, bez butów dalej wyglądały idealnie. A te w miniówach to jak by wróciły z plazy. I jeszcze tańczyły i co chwile się poprawiały, bo się podwijały i dupy im wychodizły :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*Mimo, że godzina na zegarku wskazywała północ, po wyjściu z samolotu dotknęła nas fala gorącego powietrza. Lotnisko niczym w trzecim świecie, zniszczone kamienice i głośny dźwięk miasta wskazywało na to, że jesteśmy na miejscu*
Bułgaria i wysoka temperatura męczyła bardzo, wieczorem zmęczeni rano jeszcze bardziej. Także cieszyłam się ogromnie na powrót do Polski, chociaż trafiliśmy z deszczu pod rynnę, ponieważ temperatury w Polsce chyba nawet większe niż tam, i tutaj nie mam basenu dla ochłody.
Złote Piaski to typowe turystyczne miasteczko, są w nim tylko hotele, sklepy i stoiska z wszystkim. Nie zależało mi na tym, żeby cokolwiek zwiedzać dlatego całe dnie spędzaliśmy przy basenie a wieczorkiem urządzaliśmy sobie spacerki po plaży. Raz zachaczyliśmy rybne spa, polecam bardzo!
W tym miejscu jadłam najlepsze lody na świecie. Lody na gramy (dlatego jedna galka jak 3 normalne) o przeróżnych smakach, moim ulubieńcem stał się lód o smaku rafaello i inne jak milky way oraz kinder bueno. ri.pinger.pl/pgr353/362a72e800145ada51f84439/DSC03212.JPGri.pinger.pl/pgr138/3ae7c09900111c6251f84449/DSC03241.JPGri.pinger.pl/pgr490/11018d410026f94151f84454/DSC03249.JPG

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Love of the fashion: podziwiam to Wasze rybne spa bo Ja to się nigdy nie skuszę :P wystarczy, że przepłynie obok Mnie mała rybka i wpadam w 'panikę' :D :D mniam ale smakołyki aż zatęskniłam za Swoimi drinksami ;) świetne kadry od razu widać, że wakacje udane :)
  • awatar migus: Rajskie zdjęcia. Cudowna fotorelacja i widać jesteś bardzo zadowolona :)
  • awatar Lully: @Lilitha: szczerze to ja tez nie umiem xd na zdjęciu ładnie wyszła, ale w realu to ładnie z tylu a z przodu wielki węzeł ktory paskudnie oddstawal. Ale kto by sie przejmował :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

*Smak truskawek to zdecydowanie smak lata z dzieciństwa. Są one moim ulubionym owocem i mogę je jeść kilogramami pod każdą postacią. Koktajle są proste, szybkie i pyszne, dlatego przez lato królują w mojej codziennej diecie.*

Przepisy na letnie posiłki muszą być proste i nie zwydziwane. Dlatego ten przepis jest moim ulubionym a truskawki można zastąpić każdym innym owocem.

- 400 gram truskawek (jeżeli sie używa mrozonych to warto dodać kilka świeżych dla smaku)
- 250 ml lodów waniliowych
- 300 ml mleka

Wszystko wrzucić i zmiksowac

Kilka dni w moich ukochanych Wadowicach a mi sie wydaje ze minęło pare tygodni. Nie jestem przyzwyczajona do tego pośpiechu który mnie otacza. Nie jestem przyzwyczajona do tego ze jednego dnia można tyle zrobić. Ale mam przy sobie ukochana przyjaciółkę, multum wolnego czasu i pyszne lody z dzieciństwa, czego chcieć wiecej? ri.pinger.pl/pgr364/f90383c600076b4851e8e19c/image.jpg
Koszulka Pull and bear | spodenki Reserved | Buty Toms

Pozdrawiam, Lully
  • awatar Lully: @Love of the fashion: ahh widzisz nawet nie pomyślalam
  • awatar Love of the fashion: nie dałaś znać a bym podjechała na miasto na kawkę z Tobą tym bardziej, że dawno nie byłam ;) mniam mniam smakowity koktajl, Mój ulubiony deser :)
  • awatar migus: Też lubię truskawki, to mój ulubiony owoc. Szkoda, że zawsze tak krótko trwa sezon.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*Ostatnie pare tygodni trudno nazwać wakacjami. Wakacje zawsze równały się z milionami godzin wolnego czasu. Za siedzeniem do późna z koleżankami na polu, za wstawaniem skoro świt, żeby jak najwięcej korzystać z dnia. A przez ostatnie tygodnie jestem jak robot który wstaje (pewnie bym miała więcej czasu jak bym umiała się zwlec przed 12), je i wychodzi do pracy. Na szczęście jeszcze 10 dni i ja zaznam trzy tygodnie na boskim opierdalaniu się.*
W moje posiadanie wpadła malutkie gówienko które odchudziło mój bagaż o ładne pare kilogramów. Adapter który pomoże mi przerzucać zdjęcia z karty na iPada. A już się bałam, że na wakacje będę musiała ciągnąć ze sobą laptopa.
Moje uszy też skorzystały na wyprawie do elektronicznego. Jako, że moje stare iPhonowskie słuchawki powiedziały papa temu światu mój ukochany sprezentował mi nowe. Tym razem douszne.
Do tego znalazłam świetną aplikacje do przerabiania zdjęć. Nazywa się *Snapseed* Zdjęcia z outfitu są właśnie przerobione za pomocą tej aplikacji.
_______________________________________________________ W końcu znalazłam idealną kosmetyczke która mam nadzieje, że pomieści wszystkie pierdoły łazienkowe typu szampony, odżywki, pasty itp. Nienawidzę jak zawsze się walają w tryliardach woreczków, bo nigdy nie ma na nie miejsca.

Mam też ochotę zmienić walizkę na jakiś kuferek/torbę na kółkach. Myślałam coś w tym stylu, tylko w bardziej w kremowych kolorach.
http://allegro.pl/torba-podrozna-bagaz-kolka-sakwojaz-pasy-torby-i3346899899.html

Podobają mi się też te, ale są sa duże. W takich wymiarach to mam już walizkę, wiec mi nie potrzebna. Chcę taką na wakacje zgrabną której wielkość będzie ograniczała ile mogę ze sobą wziąć, bo sama uważam, że wszytsko mi jest potrzebne.
http://allegro.pl/torba-na-kolkach-damska-walizka-podrozna-60-czarna-i3324272906.html

- Jak by ktoś widział coś w stylu tej pierwszej torby, w kremowych odcieniach, ewentualnie lawendowych to będe wdzięczna o jakieś info

Ciepłe dni pozwalają na wygrzebanie sukienek z samego dołu szafy. Sukienka z tygrysią twarzą jest jedną z tych które nie mogłam się doczekać aż będę mogła założyć, bo zestaw z rajstopami i sweterkiem który był tu pokazywany do mnie za bardzo nie przemawiał. Za to to połączenie podoba mi się w 100%. Mało elementów - na lato idealnie. Dopiero ostatnio zauważyłam, że buciki lekko odstają mi przy pięcie, chciałam wymienić ale nigdzie nie było już rozmiaru mniejszego. Wam też tak odstają?ri.pinger.pl/pgr49/c38b8934001b549d51d6a362/image_1%281%29.jpegri.pinger.pl/pgr177/2fbc0df00006f3f051d6a373/image_2.jpegri.pinger.pl/pgr111/021b74770006c4c951d6a381/imfage+%281%29.jpeg
Sukienka H&M | Buty eurosko | Zegarek allegro | Torebka Guess

Pozdrawiam, Lully
  • awatar mnbvx: Wyglądasz prze pięknie! :) Cudne sandałki:)
  • awatar Aneta K.: jejku,ślicznie wyglądasz :))!
  • awatar Lully: @Bayorka: @Kuferek.: Dziękuję :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›